,,Potem zrezygnuj…

… po co robić z siebie durnia.”

w całym zestawie kłopotów, problemów i demonów
możemy uporać się tylko z tymi,
na które mamy jakikolwiek wpływ.
tak właśnie zrobiłam.

Twoja sprawa, że nie zapomnę.

od dawna już wiem,
rozczarowania trzeba palić,
a nie balsamować.

zostaje tylko złość,
na siebie samą,
bo już tyle czasu się uczę,
że nie należy oczekiwać.

niczego nie oczekuj,
nie zawiedziesz się…

bardziej boję się tych demonów,
które schowałam pod łóżkiem.
nie mam na nie wpływu…

tymczasem bal karnawałowy!
bojowe nastawienie.

– czy ty będziesz z kimś szła na tę imprezę?
– tak. Będę z kimś szła. Tym kimś jesteś Ty.

no nie. nie jesteś tym kimś.
teraz bezpieczniej się do mnie nie zbliżaj…

podpisano:

czeszka.

pees. Judith w szoku. Brokuł odjeżdża.
sama do wszystkiego.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>