,, czasami coś w nas umiera

i nie chce zmartwychwstać”

znowu piszemy.
od dawna wiem, że mnie nie chcesz.
nic to nie zmienia.
nic nie jestem Ci winna.

skończyła się praca u najgorszej szefowej na swiecie.
tylko ludzi żal.

byłam u wróżki.
generalnie nie wierzę w takie rzeczy,
ale fajnie się jej słuchało.

firma w której pracuję tak do 2 lat ma się rozpaść.
a mężczyznę swojego życia poznam na jakimś wyjeździe zagranicznym…
najpewniej będzie wtedy w związku, ale będziemy razem i to będzie to.
nawet jeśli na początku nie będę chciała, bo zajęty,
a takich nie ruszam.
będzie odnowienie znajomości, a On jest starszy.
O! jeszcze jakąś drogą (możliwe i prawdopodobne) sądową,
dostanę spadek, albo coś wartościowego.
szkoda, że nie mam pojęcia jaka będzie ta wartość…
i mam uważać za kółkiem.

następna wizyta za 3 miesiące, albo za pół roku.
tylko muszę zarezerwować sobie więcej czasu.
godzina to mało, bo przygotuję sobie pytania.

zobaczymy co się będzie działo.

dostałam praktykantki!
całkiem możliwe dziewczyny.
jutro plewing, a potem robienie projektu.
ciekawe jaki plan szefowie mają dla mnje na ten czas…

poza tym Markus stwierdził, że mogę już do nich przyjechać.
tylko kwestia dogadania na który weekend.
oby jeszcze w lipcu…

teraz zaskakuje mnie zachowanie mojego nowego Szefa.
to Szef przez duże S i chwała Mu za to.

Woodstock mamy zaplanowany.
to też istotne.
jak wytrzymam z panną P. i Blond gwiazdą nie mam pojęcia, ale alkohol mi pomoże.
no i muszę zrobić coś z brzuchem. może jakieś ćwiczenia..?

na auto jeszcze trochę i ogarnę.
przy nowym Szefie myślę, że już we wrześniu będę mogła poważnie się rozglądać za nowym Ciapajem.

jeszcze tylko jakieś wakacje zaplanować i tyle.
moje plany życiowe sięgają końca sierpnia.
a na początku Pan M. może mnie odwiedzi.
już się cieszę.

na dziś tyle.

podpisano:

czeszka.

pees. uśmiech na stałe przyfastryguj do twarzy. zawsze może być potrzebny. zwłaszcza gdy bang team się sypie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>