,,razem wiemy tyle,

co każde z nas z osobna, czyli nic.”

nie pomagasz mi tym.
ten bar obedrze Cię z marzeń.
wybacz.
nie przyłożę do tego ręki.
nawet za cenę tego zalążka przyjaźni.

ten list dość opornie się pisze.

przeraża mnie,
że tak na mnie reagujesz.
boję się tego,
że tęsknisz.
to wszystko mnie boli.
ja nic nie czuję.

dobrze, że przyjechałeś.
-co robisz?
-nic. nie chce mi się spać…
-to zrób mi miejsce, idę do Ciebie.
-no! super.

cieszę się, że Cię zobaczyłam.
jestem wdzięczna za towarzystwo w pracy
i poznanie moich znajomych.
ogarnąłeś, a wiem, że to nie łatwe.

jutro Kielce.
nie pytajcie o nic.

płaczę.
nic to.
wyśpię się jutro.

Górka to Górka.
nawet na śmieszne kilka godzin.

podpisano:
czeszka.

pees. baner z Nowym Jorkiem mam w aucie. wywalczyłam :)

pees. 2. dzięki, ale nie spotkamy się ani przed Świętami, ani nawet przed sylwestrem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>