po koncercie…

…i przed koncertem. Wczoraj z Kaśką i Juniorem byłyśmy na TGD. Bardzo pozytywnie:)

,,a buda ganiała psa”.

Wróciłam do domu i pierwszy raz, od dłuższego czasu udało mi się zastać Damiana na gg. Zapracowanie znacznie nas ograniczyło jeśli chodzi o kontakty. List dostał:) Przeczytał i mimo iż będzie Mu kosmicznie ciężko to postara się odpisać :) miło.

,,szień za dniem coraz bardziej kończy się świat”.

Kupiłam sobie Wranglery. Oryginalne. Za resztę mojej wrześniowej, ostatniej wakacyjnej wypłaty. Jestem chyba nienormalna… Nie zostało mi w portfelu nic poza rachunkami. Nawet na kartę do telefonu nie mam pieniędzy… Za to mam wieczne spodnie. Po prostu kompletny idiotyzm, ale są idealne. Nawet mój tyłek wygląda w nich jak milion dolarów (skromnie ;P). mam Wranglery.

,,i stamtąd strzelaliśmy do wron, a pestki to była nasza broń”.

Dostałam od M. zaproszenie na imprezę 18-stkową. Dziwnie trochę, bo nigdy nie mieliśmy ze sobą bliższego kontaktu, a teraz dostaję zaproszenie… DZIKO :) dziko jak szlag, ale miło:D rzecz jasna nie mam kasy, ani na prezent, ani na bilet. Szkoda trochę, ale jeszcze kiedyś będzie okazja :)

,,jakieś myśli ledwie poukładane, wrzucisz mi do skrzynki ze spamem”.

Na dzisiejszym koncercie Strachów na Lachy spodziewam się zobaczyć mój największy problem. Wiem, że takich koncertów nie odpuszcza. Oby towarzystwo Kasi i Oli wystarczło i nie miał zamiaru podchodzić. Damian na urodziny miał dostać bilet, ale ma imprezę rodzinną, więc prócz tego, że Go nie będzie to jeszcze nie mamy dla Niego prezentu…

,,Naprawdę nie możemy wiedzieć, czy nie przebywamy teraz w domu wariatów”.

Na zajęciach, kiedy to doszło do omówienia kolejnych moich  prawie dobrych projektów powiedziałam profesorowi, że nie rozumiem tego, nie potrafię się bawić przestrzenią, nie czuję tego i nic do mnie nie przemawia. Jestem głupia skoro nie radzę sobie z najprostszym zadaniem i potem już będzie raczej coraz gorzej. Nie widzę tej przestrzeni, bo dla mnie to są tylko kolorowe prostokąty, które muszę poprzyklejać. W odpowiedzi usłyszałam, że pięknie to powiedziałam i podoba mu się sposób w jaki to wyraziłam. bez komentarza…

jem słonecznik :)
pozytywne:)

pozdrawiam:*
podpisano:
czszka.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>